„Szluchta”

Ciekawostki:
W latach 1884-1924 do transportu węgla podziemnymi chodnikami pod szyb używano koni. Zastępowały one uciążliwy transport ręczny górników.
W roku 1882 został oddany do użytku odcinek kolei Rybnik -Wodzisław. Dwa lata później Wodzisław otrzymał połączenie kolejowe z Chałupkami. Od tego czasu większość wydobywanego węgla przeznaczona była na wywóz koleją – głównie do rejencji opolskiej
i wrocławskiej. W latach 1904-1907 śląski węgiel wysyłano do Serbii i Rumunii, a po
1912 roku do Szwajcarii, Włoch, Szwecji i Danii.
W nocy z 7 na 8 grudnia 1913 roku wydarzył się największy w dziejach kopalni zbiorowy wypadek, w którym zginęło 17górników. Na cmentarzu w Radlinie II znajduje się pomnik upamiętniający ofiary wypadku.
Wśród budynków okołokopalnianych zasługującyh na zwiedzenie willa dyrektora, zaprojektowana przez Wiliama Mullera . Willa wybudowana została w stylu tzw. das Deustche Landhaus, czyli niemieckiego domku „za miastem”. To bez wątpienia jeden z najcenniejszych i najciekawszych obiektów architektury u w Radlinie.
O dokonującym się górnictwie postępie mogą świadczyć między innymi następujące dane: w roku 1884 kop. „Emma” zatrudniając blisko 400 osób wydobyła 19375 ton węgla. W roku 2012 przy załodze liczącej 3 301 pracowników wydobycie wynosiło 3 589 669 ton.
Hołdy – radlińskie góry, to nieodłączny element przykopalnianego krajobrazu. Jeszcze nie tak dawno były to chaotycznie sypane zwały skały z resztkami węgla, które paląc się nieustannie emitowały szkodliwe dla środowiska dymy. Obecnie rekultywowane, zmieniają się w obsadzone tysiącami drzew i krzewów, poprzecinane dróżkami trasy. W przyszłości pełniąc rolę zielonych terenów rekreacyjnych, będą przypominały okresy świetności radlińskiego górnictwa.

Ciekawostki:

  • „Szluchta” odżywała zazwyczaj na krótko jesienią, w latach po II wojnie światowej. Wtedy kopalnia „Emma” korzystała z bocznicy kolejowej do prowadzenia tak zwanej „akcji ziemniaczanej”. Setki ludzi przybywało w to miejsce z wózkami ręcznymi, koczując czasem dniem i nocą, w wyczekiwaniu na podstawienie wagonów z ziemniakami. Wtedy należało siłą wtargnąć do wagonu, by napełnić swoje worki przydziałową ilością kartofli, które w uspołecznionym handlu były wtedy niedostępne. Potem czekało się w długiej kolejce do zważenia swojej upragnionej zdobyczy – kartofli, które były zazwyczaj mniej lub bardziej przemarznięte. Takie to były powojenne czasy – bardzo trudne, lecz nadzieja na lepszą przyszłość wyzwalała społeczny optymizm.
  • Do „szluchty” przylega bezpośrednio ogród działkowy „Hortensja”, zaś opodal znajduje się drugi – „Malina”. Plony z uprawionych przez mieszkańców „familoków” działek, umożliwiały biednym rodzinom robotniczym przetrwanie trudnych okresów kryzysów gospodarczych i wojen. Obecnie ogrody działkowe pełnią również rolę terenów rekreacji i wypoczynku dla ich użytkowników, zaś nowe obiekty sportowe na terenie przyległej szluchty dają działkowiczom możliwość uprawiania gier sportowych.